Pielgrzymi Nadziei 36: „Nieumiejętnych pouczać”
Wiedza i wiara to dary, którymi możemy się dzielić. Dla chrześcijan uczynek „nieumiejętnych pouczać” staje się sposobem budzenia nadziei. Podczas dzisiejszej katechezy zatrzymamy się nad tym kolejnym uczynkiem miłosierdzia względem duszy i postaramy się odkryć, jak prostym słowem oraz przykładem życia prowadzić innych ku światłu Ewangelii.
„Nieumiejętnych pouczać” to nic innego jak z troską, miłością i pokorą dzielić się z bliźnimi prawdą, której sami nauczyliśmy się dzięki wierze i życiu zgodnemu z Ewangelią. Nie oznacza to, że mamy stawać się nauczycielami w akademickim znaczeniu, lecz świadkami, którzy poprzez własny przykład życia i proste, pełne miłości słowa prowadzą innych ku Bogu.
W jaki sposób więc zwykły katolik może realizować ten uczynek?
- Po pierwsze, poprzez świadectwo swojego życia. Czasem jedno nasze dobre zachowanie, akt przebaczenia, modlitwa czy uczciwość w trudnej sytuacji, poucza bardziej niż tysiące słów. Kiedy nasze życie mówi jasno o Chrystusie, stajemy się znakami nadziei dla innych.
- Po drugie, przez rozmowy, w których z miłością i cierpliwością tłumaczymy bliźnim zawiłości wiary, moralności czy po prostu doradzamy im w trudnych momentach życia. Takie pouczenie nie może być formą osądzania czy wywyższania się, lecz serdecznym towarzyszeniem i wskazywaniem drogi do Boga. Kiedy ktoś pyta o sprawy wiary lub moralności, cierpliwie i serdecznie wyjaśniaj, bez oceniania czy krytykowania. Słuchaj pytań i wątpliwości innych, odpowiadając z miłością.
- Po trzecie, poprzez dzielenie się wiedzą. Jeśli widzisz, że ktoś błędnie rozumie jakieś zagadnienie, zaproponuj mu rozmowę, dobrą książkę, wartościowy film, albo zaproś na katechezę lub wykład.
Każdy, kto poucza „nieumiejętnych”, daje im nadzieję na lepsze życie – życie pełne sensu, oparte na prawdzie i miłości Boga. Każdy z nas, podejmując ten uczynek przypomina, że Bóg nikogo nie przekreśla, lecz zawsze daje szansę na nowy początek. Nie bójmy się więc z pokorą i miłością wskazywać drogę prawdy i nadziei innym, pamiętając słowa św. Piotra: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” (1 P 3,15).
Niech każdy dzień stanie się dla nas okazją do praktykowania tego uczynku miłosierdzia w codziennym życiu, abyśmy stali się świadkami nadziei dla świata.
Prośmy o to wszystko Ducha Świętego we wspólnej modlitwie.
Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam zdolności i ochoty, aby ta Eucharystia była dla nas pożytkiem doczesnym i wiecznym. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
