Z pojednania rodzi się pokój – 3 dzień skupienia dla kobiet za nami

III dzień skupienia dla kobiet pod hasłem “Pojednana – kobieta, która wybiera pokój” odbył się 3 października 2026 r. w kościele świętego Klemensa w Nadarzynie. To był wyjątkowy czas – czas eucharystii, skupienia, modlitwy, pojednania, wybaczenia.
To także czas dzielenia się słowem, doświadczeniem, spojrzeniem na pewne sprawy z różnych perspektyw. Przewodniczkami tego dnia były znakomite mówczynie
s. Małgorzata Lekan OP, dominikanka i teolożka, autorka książek „Boska ja” i „Cała ja”;
s.  Maria Czepiel, elżbietanka z Wrocławia oraz Dorota Werkowicz, która podzieliła się swoim bardzo osobistym i odważnym świadectwem. Uwielbienie prowadziła Aleksandra Jaromin z udziałem naszych młodych parafian: Amelia Krzystofik, Zofia Siwa, Paweł Siwa i Zofia Wojcieszak.

“Ubierz się w skafander przebaczenia. Oblecz się w taką filozofię życia, która mówi: wiem, że mnie zranisz, wiem, że ja będę ranić. Dlatego wybieram nowe myślenie, nowy sposób bycia – cały zanurzony w przebaczeniu, które ostatecznie prowadzi do pojednania.” – zachęcała siostra Małgorzata Lekan.

Z kolei siostra  Maria Czepiel podkreślała – “Jesteś kochana z twoim grzechem. Nawet wtedy, kiedy zapominasz, że jesteś ukochana, w tobie wciąż jest miejsce święte świętych, które należy tylko do Boga.” Mówiąc o udziale w Eucharystii zaznaczyła – “Szatan nie ma mocy tknąć Eucharystii, więc próbuje cię od Eucharystii odciągnąć.” Wskazała także, że “Czasem to, co w nas najświętsze, jest tak zasypane skorupami utraconego człowieczeństwa, że zapominamy, że jesteśmy ukochane.”

Dorota Werkowicz podzieliła się bardzo osobistym, trudnym doświadczeniem – “Upadłam na kolana i wiedziałam, że tylko w Bogu jest moja nadzieja.” – mówiła. W swoim świadectwie podkreślała, że “Bóg był wierny swoim obietnicom”. Jak zaznaczyła “Samotne macierzyństwo jest trudne, ale właśnie w tym doświadczeniu zobaczyłam, że Bóg mnie nie zostawił.”

Podczas dnia skupienia swoim świadectwem podzieliły się także trzy młode wolontariuszki, które były na misjach w Kamerunie. Misje prowadzą siostry Pallotynki, które zbudowały tam szkoły i przedszkola. Jak podkreśliła siostra Ludwika Jastrzębska z Centrum Misyjnego Sióstr Pallotynek “Rzeka nie pije własnej wody, drzewo nie je własnych owoców. Jesteśmy sobie zadani i sobie dani. Nie ma innej drogi.”

Hania Woźnica, która na misjach w Kamerunie była w zeszłym roku mówiła, że “Czasem najwięcej o dzieleniu się uczą nas ci, którzy sami mają najmniej”. Podkreśliła, iż dzięki temu “Na nowo mogłyśmy nauczyć się wdzięczności i zobaczyć, jak wiele dobra otrzymujemy każdego dnia. Jak łatwo przestajemy je zauważać w natłoku spraw i jak wiele mamy, choć po prostu o tym nie pamiętamy.”

O doświadczeniach z tegorocznych misji w Kamerunie mówiły Liwia Pyszkiewicz i Ewa Wojcieszak, które były w tym kraju od 28 sierpnia do 30 września. “Podziwiam siostry pallotynki przede wszystkim za konsekwencję i wytrwałość. Ich praca nie jest jednorazową pomocą — to codzienna odpowiedzialność za dzieci, prowadzenie szkoły, rozmowy z uczniami i troska o ich potrzeby. Prawdziwa pomoc nie zawsze jest efektowna. Często jest cicha, systematyczna i wymaga ogromnej cierpliwości.” – mówiła Liwia. Zaznaczyła też, że “Nie trzeba wyjechać na drugi koniec świata, żeby zrobić coś dobrego”. “Nasz pobyt się zakończył, ale nasz udział w misji dopiero się zaczął.” – podkreślała Ewa. Bo jak zaznaczyła “Dobro jest jak łańcuch. Siostry przekazały je ludziom w Kamerunie, oni przekazali je nam, a my przywozimy je do Polski. Teraz prosimy was: kontynuujcie ten łańcuch dobra.” Każdy z nas może zrobić coś dla drugiego człowieka – zaznaczyły wolontariuszki.

Dzień zakończyła msza święta pod przewodnictwem biskupa Piotra Jareckiego. W swojej homilii podkreślił m.in.: “Pojednana kobieta, pojednany człowiek — to ktoś, z kogo emanuje pokój. Bo jeśli w sercu nie ma rozdarcia, człowiek staje się zwiastunem pokoju, a z tego rodzi się empatia i zrozumienie dla drugiego człowieka.” Biskup Jarecki zaznaczył także, że “Dzień skupienia to inwestycja w głębszy wymiar życia.” “To jest reakcja na ducha naszych czasów.” – podkreślał. Wskazał również, że “Dzisiaj bardzo często zajmujemy się w życiu tym, co powierzchowne i marginalne, a pomijamy to, co głębokie.” “Pomijamy to, co dotyczy sensu życia i wartości, którymi powinniśmy się kierować.” Dlatego jak zaznaczył “Trzeba pytać o sens życia, o wartości i o to, w jakie kompromisy możemy w życiu wejść.”

Patronat nad wydarzeniem objęła Archidiecezja Warszawska, patronat medialny zapewniło Radio Warszawa.

Zdjęcia: Marta Kawęcka-Wojcieszak