Pielgrzymi nadziei 16: „Rachunek sumienia – pierwszy krok ku uzdrowieniu duszy”

W najbliższych katechezach przyjrzymy się poszczególnym warunkom dobrej spowiedzi. Pomogą nam one lepiej przeżywać ten sakrament, by coraz bardziej doświadczać podniesienia ze słabości i przebaczającej miłości Boga. Dziś skoncentrujemy się na rachunku sumienia, który jest pierwszym krokiem ku uzdrowieniu duszy.

 

Nikt z nas nie lubi zaglądać do swojego wnętrza, a szczególnie do tego, z czego nie jest dumny: do słabości, błędów, złych decyzji i grzechów. Z tego powodu rachunek sumienia może sprawiać nam pewne trudności. Jest to konfrontacja z tym, co wolelibyśmy ukryć i zapomnieć, niż dostrzec, przyznać się i komuś wyznać.

 

Rachunek sumienia nie polega jednak na mechanicznym wypisywaniu swoich grzechów i win według gotowych list pytań, lecz na pełnej pokoju rozmowie z Bogiem, w której otwieramy serce, by zobaczyć, gdzie oddaliliśmy się od Jego miłości.

 

Warto tu pamiętać o dwóch ważnych sprawach:

  • Po pierwsze, rachunek sumienia nie jest po to, aby nas oskarżać, ale pomóc nam nazwać te obszary naszego życia, które potrzebują uzdrowienia oraz wskazać jednocześnie drogę przemiany.
  • Po drugie, istotą grzechu nie jest tylko przekroczenie przepisów prawa, ale przede wszystkim zaniedbanie relacji w miłości z Nim. Niestety, wiele książeczek i formularzy do rachunku sumienia, pełne setek pytań sprawiają, że czujemy się jakbyśmy stali pod ścianą, pod ostrzałem pytań, które mają sprawdzić każdą naszą możliwą czynność pod kątem tego, czy czasem nie ma w nas jakiegoś grzechu. Takie podejście nie sprzyja jednak prawdziwemu rozeznaniu, bo sugeruje, że grzech to jedynie złamanie zasad. Zamiast zbliżać nas do Bożego miłosierdzia, oddala nas od niego poprzez niepotrzebny stres i poczucie osaczenia, wyjmuje grzech z kontekstu relacji i miłości, a czasem wręcz uczy nowych grzechów.

Dlatego dobrą praktyką jest rozpoczęcie rachunku sumienia od modlitwy dziękczynnej. Zanim zaczniesz analizować swoje winy, poproś Ducha Świętego o dar mądrości, by spojrzeć na swoje życie oczami Boga. Podziękuj Mu za wszelkie dobro, którego doświadczasz, by poczuć się bezpiecznie w Jego miłości. Im bardziej będziesz świadomy Bożej obecności i dobroci, tym łatwiej będzie ci potem dostrzec własne upadki i przyznać się do nich, wiedząc, że Bóg już działa, by cię uzdrowić.

 

Dopiero wtedy, z pomocą Ducha Świętego, spójrz na swoje życie, by zobaczyć, gdzie uchybiłeś miłości. Zastanów się, co zrobiłeś źle, komu wyrządziłeś krzywdę słowem, czynem lub zaniedbaniem.

Prostym i bardzo skutecznym sposobem na rachunek sumienia jest wykorzystanie przykazania miłości, które składa się z miłości Boga, bliźniego i siebie samego.

  1. Miłość do Boga:
    Zastanów się, czy ostatnio miałeś dla Boga czas. Czy słuchałeś Jego słowa, czy ufałeś Mu i byłeś posłuszny Jego przykazaniom. Czy Bóg był naprawdę ważny w twoim życiu?
  2. Miłość do bliźniego:
    Możesz posłużyć się Hymnem o miłości (1 Kor 13). Przeczytaj go, zastępując słowo „miłość” swoim imieniem (np. „Paweł cierpliwy jest, Paweł łaskawy jest itd..”). To pomoże ci dostrzec, w których miejscach twoja miłość do innych była słaba, gdzie zraniłeś bliźnich, wyrządziłeś im przykrość lub o nich zapomniałeś.
  3. Miłość do siebie samego:
    Twoje ciało i dusza są darem Boga. Jak o nie dbałeś? Czy szanowałeś siebie i traktowałeś z odpowiedzialnością? Pamiętaj, że przykazanie miłości brzmi: „kochaj bliźniego jak siebie samego”. Dopiero gdy mądrze kochasz siebie, potrafisz dobrze kochać innych.

Takie podejście sprawia, że rachunek sumienia nie jest jedynie przykrym obowiązkiem, lecz przede wszystkim szansą na spotkanie z Bogiem – Bogiem pełnym miłosierdzia, który pragnie cię uzdrowić. Zanim jeszcze wyznasz swoje grzechy w konfesjonale, masz możliwość lepiej poznać Boga, odkryć Jego miłość i dobroć i dopiero w tym świetle zobaczyć swoje niedoskonałości i grzechy.

 

Kiedy już zobaczysz, jak i gdzie oddaliłeś się od Bożej miłości, możesz spokojnie przystąpić do spowiedzi, mając pewność, że Bóg chce cię uzdrowić i przywrócić do pełni życia. Rachunek sumienia, oparty na wdzięczności i świadomym rozeznaniu, staje się pierwszym krokiem ku uzdrowieniu duszy. Pokazuje, że jeszcze przed wyznaniem win jesteś już przez Boga głęboko kochany.

Niech twoje rachunki sumienia przeżywane w tym Nowym Roku będą zawsze przypomnieniem, że każde potknięcie może być początkiem nowej drogi, na której miłosierny Bóg czeka, by odmienić twoje życie.

 

Prośmy zatem Ducha Świętego o dar dobrego przygotowania się do spowiedzi poprzez właściwie rozumiany rachunek sumienia, który w świetle Bożych przykazań daje szansę zobaczyć, jak i kiedy oddalamy się od Bożej miłości i czy naprawdę Bóg jest ważny w naszym życiu.


Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam zdolności i ochoty, aby ta Eucharystia była dla nas pożytkiem doczesnym i wiecznym. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.