Pielgrzymi nadziei 33: „Chorych nawiedzać”
Jako wierzący jesteśmy wezwani do tego, by nieść nadzieję tam, gdzie jej brakuje. Jednym z uczynków miłosierdzia, które Kościół przypomina swoim wiernym, jest odwiedzanie chorych. W bulli na Rok Nadziei papież napisał: „Niech znaki nadziei będą oferowane chorym, znajdującym się w domu, czy w szpitalu. Niech ich cierpienie znajdzie ulgę w bliskości osób, które ich odwiedzają i w czułości, jaką otrzymują”. Jak zatem zwykły katolik może włączyć się w to dzieło miłosierdzia i nadziei?
Człowiek cierpiący często czuje się osamotniony i zapomniany. Choroba, szczególnie przewlekła, może prowadzić do izolacji, a czasem także do kryzysu wiary. Każda wizyta, rozmowa czy zwykłe przebywanie przy chorym jest okazją do okazania mu miłości i przypomnienia, że nie jest sam. Jak mówił papież: „Dzieła miłosierdzia są również dziełami nadziei”. Poprzez odwiedzanie chorych dajemy im nie tylko ludzkie wsparcie, ale także przypominamy o obecności Boga w ich życiu.
Odwiedzając chorych, nie musimy zawsze mieć gotowych słów pocieszenia. Często wystarczy sama obecność, wspólna modlitwa, możliwość wysłuchania drugiego człowieka. Możemy także przynieść choremu sakramentalia: różaniec, obrazek świętego, modlitewnik, które będą dla niego znakiem duchowego wsparcia. Jeśli jest taka możliwość, warto pomóc w organizacji wizyty kapłana z sakramentem namaszczenia chorych i Komunią Świętą.
Nie każdy chory ma bliskich, którzy mogą się nim zaopiekować. Wielu ludzi starszych lub samotnych potrzebuje konkretnej pomocy – zrobienia zakupów, wykupienia leków, załatwienia spraw urzędowych. Warto zastanowić się, czy w naszym otoczeniu jest ktoś, komu możemy pomóc w ten sposób. Takie drobne gesty są wyrazem miłości chrześcijańskiej, która przemienia życie ludzi potrzebujących.
Papież w swoim dokumencie zwracał uwagę także na rolę pracowników służby zdrowia: „A wdzięczność niech dotrze do wszystkich pracowników służby zdrowia, którzy w nierzadko trudnych warunkach pełnią swoją misję”. Należy pamiętać o lekarzach, pielęgniarkach i opiekunach medycznych w naszych modlitwach, a także okazać im wdzięczność w codziennych relacjach. Prosty gest, dobre słowo czy podziękowanie mogą być dla nich źródłem motywacji
i siły w ich trudnej pracy.
„Chorych nawiedzać” to uczynek miłosierdzia, który nie wymaga od nas wielkich środków, ale otwartego serca i gotowości do poświęcenia czasu dla drugiego człowieka. Każdy z nas może włączyć się w to dzieło: odwiedzając chorego sąsiada, pomagając w domu opieki, wspierając kogoś modlitwą lub po prostu pamiętając o tych, którzy cierpią. Troska o chorych to jak uczył papież „hymn na cześć ludzkiej godności, pieśń nadziei”, którą wszyscy możemy śpiewać razem, budując bardziej miłosierne społeczeństwo.
Podejmujmy to wezwanie i starajmy się być świadkami Bożej miłości wobec ludzi chorych, szczególnie tych osamotnionych, którzy jej najbardziej potrzebują.
Prośmy Ducha Świętego o właściwe rozeznanie potrzeb ludzi chorych i samotnych, abyśmy byli dla nich świadkami nadziei niosąc im pocieszającą obecność.
Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam zdolności i ochoty, aby ta Eucharystia była dla nas pożytkiem doczesnym i wiecznym. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
