Pielgrzymi nadziei 30: „Nagich przyodziać”

Rok Jubileuszowy 2025, ogłoszony przez papieża Franciszka jako Rok Nadziei, był wyjątkową okazją do ponownego odkrycia i praktykowania uczynków miłosierdzia. Papież przypomiał, że nie możemy przyzwyczajać się do widoku ubóstwa i odwracać wzroku od tych, którym brakuje tego, co konieczne do życia. Jednym z fundamentalnych uczynków miłosierdzia, do którego jesteśmy wezwani, jest “nagich przyodziać”. Ten uczynek to nie tylko pomoc materialna, ale także wyraz troski o godność człowieka.

Jezus mówi w Ewangelii: „Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie” (Mt 25,36). Słowa te pokazują, że troska o ubogich i potrzebujących jest troską o samego Chrystusa. Brak odzieży to nie tylko kwestia fizyczna, to także brak poczucia godności, wykluczenie i obojętność, które dotykają miliony ludzi na całym świecie. Papież Franciszek w swojej bulli podkreślał, że nie możemy ignorować problemu ubóstwa, traktując go jako „negatywny efekt uboczny” globalnej gospodarki. Każdy człowiek zasługuje na szacunek i podstawowe warunki do życia, a my mamy obowiązek działać.

 

W jaki sposób możemy realizować uczynek “nagich przyodziać” w każdym dniu naszego życia? W sposób dosłowny możemy to robić na przykład poprzez przekazywanie ubrań osobom potrzebującym. Zamiast wyrzucać niepotrzebne rzeczy, warto je oddać do organizacji charytatywnych, takich jak Caritas, schroniska dla bezdomnych czy parafialne punkty pomocy.

Kolejnym sposobem jest w miarę możliwości organizowanie zbiórek odzieży w parafii, miejscu pracy, szkole czy wspólnocie. Realizacja uczynku miłosiernego „nagich przyodziać” to również bezpośrednia pomoc konkretnym osobom w kryzysie bezdomności poprzez dostarczanie im ciepłej odzieży, zwłaszcza zimą.

 

Odzież to nie tylko ochrona przed zimnem, ale także symbol szacunku dla człowieka. Wspieranie osób ubogich poprzez zapewnienie im dostępu do czystych, schludnych ubrań może pomóc im odzyskać poczucie własnej wartości. Angażując się w zbiórki ubrań dla ubogich warto pamiętać o tym, by była to odzież w takim stanie w jakim my sami nie wstydzilibyśmy się chodzić. Jest to szczególnie ważne dla osób ubogich, które poszukują pracy i nie mają ubrania, które byłoby odpowiednie na rozmowę kwalifikacyjną z potencjalnym przyszłym pracodawcą. Oprócz odzienia ciała, możemy także „przyodziewać” serca ludzi w miłość, akceptację i nadzieję tworząc przestrzenie, w których osoby ubogie mogą otrzymać nie tylko ubranie, ale także ciepłe słowo, wsparcie i poczucie wspólnoty. To szczególne zadanie dla wszelkich wspólnot parafialnych, aby nie zamykały się we własnym gronie, ale były otwarte na innych, może mniej zaradnych życiowo i znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.

 

Kościół wzywa nas nie tylko do odnowy życia duchowego, ale także do aktywnego działania. Papież Franciszek przypominał, że ubóstwo jest dramatem współczesnego świata, a my jako chrześcijanie nie możemy pozostawać obojętni. Jako chrześcijanie mamy szansę stać się narzędziami Bożego miłosierdzia, poprzez konkretne gesty solidarności wobec potrzebujących. Uczynek „nagich przyodziać” nie ogranicza się jedynie do przekazywania ubrań – to przede wszystkim wyraz naszej troski o godność drugiego człowieka.

 

Cały czas, każdego dnia jesteśmy wezwani, by nieść światło tym, którzy czują się opuszczeni, przywracać nadzieję tym, którzy ją stracili, i przyodziewać ich w miłość i szacunek. Niech nasze serca będą otwarte na potrzeby innych, abyśmy mogli dostrzegać Chrystusa w ubogich i wykluczonych.

Jako świadkowie nadziei starajmy się nagich przyodziać, zarówno w sensie materialnym jak i duchowym. Prośmy o to Ducha Świętego we wspólnej modlitwie.


Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam zdolności i ochoty, aby ta Eucharystia była dla nas pożytkiem doczesnym i wiecznym. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.