Pielgrzymi nadziei 28: „Głodnych nakarmić”
Czy w świecie pełnym obfitości głód musi być codziennością milionów? W Roku Jubileuszowym papież Franciszek wzywał nas, byśmy stali się pielgrzymami nadziei, niosąc konkretną pomoc potrzebującym. Dziś pochylimy się nad uczynkiem „głodnych nakarmić” – prostym gestem, który może zmienić życie innych i przypomnieć, że Boża miłość objawia się w dzieleniu się chlebem.
Papież Franciszek w swoim nauczaniu wielokrotnie wskazywał na problem głodu jako jeden z negatywnych znaków czasu. Pisał on tak:
„Podejmując starożytne słowa proroków przypominam, że dobra ziemi nie są przeznaczone dla nielicznych uprzywilejowanych, lecz dla wszystkich. Trzeba, aby ci, którzy posiadają bogactwo, byli hojni, dostrzegając oblicze swoich braci i sióstr w potrzebie. Myślę w szczególności o tych, którym brakuje wody i żywności: głód jest skandaliczną plagą w ciele naszego człowieczeństwa i zachęca wszystkich do wstrząśnienia sumieniami. Ponawiam mój apel, aby „z pieniędzy, wykorzystywanych na broń i inne wydatki wojskowe, stworzyć Światowy Fundusz na rzecz ostatecznego wyeliminowania głodu i rozwoju krajów najuboższych, aby ich mieszkańcy nie uciekali się do przemocy lub rozwiązań podstępnych i nie byli zmuszani do opuszczania swoich krajów w poszukiwaniu bardziej godnego życia”.
W tym kontekście uczynek miłosierdzia „głodnych nakarmić” nabiera szczególnego znaczenia. Jak więc każdy katolik może go realizować na co dzień? Jednym z najprostszych, ale kluczowych działań jest szacunek dla jedzenia. Można to robić poprzez: kupowanie tylko takiej ilości, jaka jest potrzebna; wykorzystywanie resztek jedzenia do przygotowania nowych posiłków; dzielenie się nadmiarem żywności zamiast jej wyrzucania, uczenie siebie i innych w zakresie odpowiedzialnego gospodarowania żywnością.
Nie każdy ma możliwość bezpośredniego karmienia ubogich, ale każdy może pomóc organizacjom, które się tym zajmują, np. poprzez: przekazywanie żywności do banków żywności i jadłodajni dla ubogich; wspieranie Caritas, Światowego Programu Żywnościowego czy lokalnych fundacji zajmujących się dożywianiem, lub poprzez uczestnictwo w zbiórkach żywności organizowanych przez parafie lub supermarkety.
Chrześcijańskie miłosierdzie polega nie tylko na przekazywaniu środków, ale także na osobistym zaangażowaniu. Możesz na przykład przygotować ciepły posiłek dla potrzebującego sąsiada, podzielić się kanapką lub kupić ciepły posiłek osobie bezdomnej, albo jeśli jest taka możliwość, angażować się w parafialne kuchnie dla ubogich.
Jezus mówi: „Byłem głodny, a daliście Mi jeść” (Mt 25,35). Modlitwa za głodujących i decyzja o rezygnacji z pewnych wydatków na rzecz ubogich to również sposób na realizację tego uczynku miłosierdzia. Możesz na przykład ofiarować post od słodyczy i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na pomoc ubogim. Bez względu na Twoją sytuację życiową zawsze możesz też modlić się o sprawiedliwy podział dóbr na świecie i za tych, którzy cierpią z powodu głodu.
Papież Franciszek przypominał, że głód jest globalnym problemem, który wymaga konkretnego działania. Czuj się zaproszony, by w sposób szczególny włączyć się w walkę z głodem przez mądre gospodarowanie żywnością, pomoc potrzebującym, wspieranie organizacji charytatywnych oraz modlitwę. Realizując ten uczynek miłosierdzia, staniesz się świadkiem nadziei i Bożej miłości wobec najbardziej potrzebujących. Jako świadkowie nadziei, pamiętajmy, że Boża miłość objawia się też w dzieleniu się chlebem z potrzebującymi.
Prośmy Ducha Świętego o otwartość serca na uczynki miłosierdzia.
Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam zdolności i ochoty, aby ta Eucharystia była dla nas pożytkiem doczesnym i wiecznym. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
