Pielgrzymi nadziei 35: „Grzeszących upominać”

Dopełnieniem „uczynków miłosiernych względem ciała” są uczynki miłosierne względem duszy. Stanowią one duchową formę miłosierdzia, ukierunkowaną na zbawienie bliźniego oraz rozwój jego relacji z Bogiem. Podobnie jak uczynki miłosierne względem ciała są praktycznym sposobem realizacji hasła Pielgrzymów Nadziei. Poprzez te działania możesz nieść pociechę, wsparcie oraz budzić nadzieję w osobach przeżywających trudności duchowe i emocjonalne. Jezus wzywa nas, byśmy z troską prowadzili grzeszących ku prawdzie. Ta katecheza pokaże, jak delikatnie i z pokorą wskazywać drogę do Boga, niosąc bliźnim nadzieję na przemianę.

 

Pierwszym z wymienionych przez Kościół uczynków miłosiernych względem duszy jest uczynek „grzeszących upominać”. Upominanie grzeszących nie oznacza osądzania ani wytykania błędów innym z pozycji wyższości. Chrześcijańskie upomnienie jest pełne troski, miłości i pokory.

Celem jest pomoc drugiemu człowiekowi w odnalezieniu drogi do Boga, do prawdziwego szczęścia i do życia zgodnego z Ewangelią. Każde upomnienie musi być motywowane miłością, a nie gniewem czy chęcią udowodnienia racji. Jezus pokazał nam drogę pełną miłosierdzia i delikatności wobec grzeszników na przykład podczas spotkania z kobietą cudzołożną. Nie potępił jej, lecz zachęcił: „Idź i odtąd już nie grzesz” (J 8,11). Upominając drugiego, pamiętajmy o pokorze. Zanim zdecydujemy się zwrócić uwagę bliźniemu, dobrze jest samemu spojrzeć w swoje serce, rozpoznać własne słabości i grzechy.

Dzięki temu nasze słowa będą pełne współczucia, a nie oskarżenia. Rozmawiaj z drugim człowiekiem w cztery oczy, unikając publicznego zawstydzania. Upominaj delikatnie i z szacunkiem, wskazując raczej na dobro, które druga osoba może osiągnąć, niż skupiając się wyłącznie na złu, którego się dopuściła. Bądź cierpliwy i nie zrażaj się, jeśli twoje słowa nie od razu zostaną przyjęte. Zostaw czas na działanie łaski Bożej. Zrozumienie, że zmiana serca może wymagać czasu jest kluczowe w towarzyszeniu osobie upominanej.

 

Miłosierdzie duchowe polega właśnie na tym, by troszczyć się o zbawienie innych. Upomnienie pełne nadziei przypomina drugiej osobie, że Bóg ciągle wierzy w jej dobro i czeka na jej powrót. Każde upomnienie, uczynione z troską i delikatnością, jest okazją do przemiany serca zarówno osoby upominanej, jak i upominającej.

Nie bójmy się zatem realizować tego uczynku miłosierdzia. Przez nasze troskliwe, pełne miłości i pokory upomnienia, możemy nieść nadzieję, przypominać bliźnim, że nie są sami i że zawsze istnieje możliwość powrotu na drogę dobra i prawdy. Niech Matka Boża, Matka Miłosierdzia, uczy nas delikatności w upominaniu bliźnich oraz odwagi w głoszeniu nadziei.

 

Prośmy o to wszystko Ducha Świętego we wspólnej modlitwie.


Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam zdolności i ochoty, aby ta Eucharystia była dla nas pożytkiem doczesnym i wiecznym. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.